Bez kategorii

Acnex opinia o popularnych kapsułkach na trądzik.

Nie da się ukryć, że oferta dostępnych produktów ułatwiających leczenie trądziku jest naprawdę olbrzymia i rośnie każdego dnia. Jednak nie wszystkie z nich gwarantują wysoką skuteczność, choć to musi osobiście stwierdzić każda z Was, najlepiej wypróbowując je na swojej skórze. Do pewnego momentu robiłam to nieustannie, choć muszę przyznać, że rezultaty takich kuracji były różne i nie zawsze pozytywne. Wśród wielu specyfików, jakie testowałam, były też kapsułki Acnex, które pozwolę sobie opisać trochę dokładniej.

Acnex- naturalny, roślinny skład.

Inne produkty tej firmy zdarzało mi się używać przez pewien czas, choć efekty tego nie zawsze były takie, jak chciałam. Muszę jednak przyznać, że jestem wyjątkowo uczulona na punkcie składu takich preparatów do leczenia skóry trądzikowej i zawsze staram się wybierać te, złożone wyłącznie z naturalnych, najlepiej roślinnych substancji. Jestem uczulona na większość sztucznych związków chemicznych, a ich stosowanie zazwyczaj tylko pogłębia zmiany na mojej twarzy, zamiast skutecznie je likwidować.

Acnex spełniał te może nieco wygórowane wymagania, a jego skład jest bardzo prosty i można go spotkać w wielu innych tabletkach na pryszcze. Podstawą w tym przypadku jest wyciąg roślinny z bratka, który przede wszystkim zmniejsza łojotok. Doskonale wpływa też na przemianę materii, umożliwiając usunięcie z organizmu niebezpiecznych toksyn. Regularne jego stosowanie może nie tylko zlikwidować wągry i inne uciążliwe wypryski, ale również zapewnia wyjątkowo gładką cerę. W tabletkach znajduje się też znany i ceniony skrzyp polny, pokrzywę oraz białko o nazwie laktoferyna, wzmacniające układ odpornościowy.

Nie do końca skuteczny w leczeniu trądziku.

Niestety Acnex w moim przypadku nie zdał egzaminu. Z racji na delikatny skład, jest raczej przeznaczony dla osób, u których zmiany trądzikowe nie są zbyt nasilone. Może on co prawda poprawić nieco wygląd skóry, ale radzi sobie jedynie z niewielkimi zmianami, a o zlikwidowaniu z jego pomocą dużych, a zwłaszcza ropnych pryszczy można po prostu zapomnieć. Można te tabletki co prawda połączyć np. z kosmetykami tej samej firmy, ale lepiej zaoszczędzić sobie kłopotliwej pielęgnacji cery, sięgając po inne, skuteczniejsze suplementy diety.

Nonacne – moja opinia o nim jest w stu procentach pozytywna.

Szybkie pozbycie się trądziku wymaga zastosowania najlepszych preparatów, o potwierdzonym działaniu, takich jak Nonacne. Opinia, jaką wystawiają mu osoby go używające, jest tak pozytywna, że nawet chwili nie zastanawiałam się nad jego kupnem. Mile zaskoczył mnie sposób dystrybucji preparatu, który najlepiej kupić bezpośrednio od producenta, składając zamówienie na stronie firmowej. Daje to nie tylko gwarancję zakupu oryginalnego produktu, ale również najlepszą cenę, która w moim przypadku wyniosła około 160 złotych za 60 tabletek. Starcza to na miesiąc leczenia, a już w tym stosunkowo niedługim czasie można uzyskać satysfakcjonujące rezultaty. Ja zauważyłam znaczne zmniejszenie ilości wyprysków i wygładzenie cery, która odzyskała też swój naturalny koloryt. Zaskoczona, sprawdziłam skład Nonacne i już wiedziałam, dlaczego tak szybko zadziałał. Jest to suplement w pełni naturalny, który leczy wszystkie odmiany trądziku, a oparto go wyłącznie na roślinnych składnikach:

  • pokrzywie, skutecznie przeciwdziałającej stanom zapalnym skóry, jednej z przyczyn powstawania pryszczy czy wągrów,
  • czerwonej koniczynie, którą prezentowałam Wam w jednym ze wpisów, skutecznemu blokerowi wydzielania sebum,
  • pestkach winogron, przeciwutleniaczowi, którego używanie zmiękcza stwardniały naskórek i przywraca mu pełną elastyczność,
  • sarsaparilli, wyciągowi z roślin kolcowatych, znanych w Ameryce Łacińskiej, mającemu działanie przeciwzapalne i antybakteryjne, wykorzystywane w leczeniu nie tylko trądziku, ale i innych chorób skóry.

Kupując Nonacne, nie spodziewałam się, że szybko zajmie czołowe miejsce wśród suplementów, które brałam, aby raz na zawsze pozbyć się trądziku. Jednak teraz, po kilku miesiącach kuracji, już wiem, że nie zamienię go na nic innego. Mogę Wam powiedzieć, że w tej chwili jakiekolwiek wypryski zdarzają mi się naprawdę sporadycznie, a dwie tabletki Nonacne, jakie biorę dziennie, radzą sobie z nimi bez najmniejszego problemu.