Bez kategorii

Differin krem na trądzik opinie, działanie i rezultaty, jakie daje.

Nasilone występowanie trądziku może się zdarzyć w każdym wieku, zarówno nastolatkom, jak i kobietom dojrzałym, które już myślały, że ich cera na zawsze będzie wolna od szpecących pryszczy. Mnie przytrafiło się to już po skończeniu studiów i pewnego dnia podczas porannego makijażu zauważyłam, że na moim nosie rośnie coś wyjątkowo okropnego. Z pryszczami walczę nieustannie, szukając złotego środka, który usunie je bezpowrotnie.

CHCĘ POZBYĆ SIĘ TRADZIKU W BEZPIECZNY I NATURALNY SPOSÓB!

Differin – krem na wszystkie rodzaje trądziku.

Mogę powiedzieć, że przeszukiwanie forów dyskusyjnych i portali poświęconych trądzikowi stało się moim hobby, a ostatnio natrafiłam tam na pozytywną recenzję kremu przeciw trądzikowego o nazwie Differin. Ma dosyć dużo pozytywnych opinii, zarówno użytkowniczek, jak i specjalistów, powiedziałam więc sobie, dlaczego nie i kupiłam jedno opakowanie.

Jest to wyrób znanej francuskiej firmy i można go nabyć również w postaci żelu o stężeniu substancji czynnej wynoszącym 0,1 procent. Ja jednak zdecydowałam się na krem, dlatego, że taka postać jest lepiej tolerowana i wchłaniana przez moją delikatną skórę. Differin jest przedstawiany jako środek działający na przyczynę powstawania pryszczy, wnikający głęboko w skórę i usuwający zanieczyszczenia zatykające pory. Ma na to wpływać jego substancja czynna, adapalen, działająca jak retinoidy, leki stosowane przy różnych schorzeniach skóry. Zalicza się ją do kwasów karboksylowych i wpływa ona korzystnie na procesy rogowacenia naskórka, częstej przyczyny trądziku pospolitego, w pełni je normalizując. Krem reguluje też pracę gruczołów łojowych, działa także przeciwzapalnie i antybakteryjnie.

Z takim działaniem spotkałam się już wielokrotnie, ale większość preparatów nie sprawdziła się w moim przypadku.Nie zniechęcona, zaczęłam smarować twarz każdego wieczoru, omijając zgodnie ze wskazaniami okolice oczu i ust. Niestety już po kilku dniach zaobserwowałam u siebie niepokojące skutki uboczne, uczucie pieczenia, podrażnienia i zaczerwienienie. Skóra stała się sucha i wrażliwa na dotyk, a ilość wyprysków znacznie się zwiększyła. Przeczytałam w ulotce, że taki przejściowy stan jest normalny, a później nastąpi poprawa, jednak u mnie nie nastąpiła. Kiedy doszło do tego jeszcze podrażnienie błon śluzowych, to Differin wylądował wśród innych nieskutecznych środków, czyli w koszu na śmieci, a ja postanowiłam znaleźć mniej inwazyjną metodę poradzenia sobie z trądzikiem.

CHCĘ POZBYĆ SIĘ TRADZIKU W BEZPIECZNY I NATURALNY SPOSÓB!

Nonacne – moja opinia o najlepszym środku przeciwtrądzikowym.

Nonacne

Smarowania i nacierania twarzy miałam już serdecznie dość i postanowiłam poradzić sobie z tym problemem od wewnątrz. Przeczytałam, że doskonałe efekty daje stosowanie wysokiej jakości suplementów diety, a spośród dostępnych w naszym kraju, mój wybór zdecydowanie padł na Nonacne. Opinie na jego temat, które można znaleźć w sieci, nie pozostawiają żadnych wątpliwości co do jego wysokiej skuteczności. Można go kupić, korzystając ze strony producenta, a cena za jedno opakowanie to około 150 złotych. Ewentualne malkontentki informuję, że jest to 60 tabletek, czyli kompletna miesięczna kuracja. U mnie już po tym czasie zauważyłam korzystne zmiany, a ilość pryszczy, wyraźnie się zmniejszyła. Substancja aktywna Nonacne, wyciąg roślinny o nawie sarsaparilla naprawdę działa, a witaminy i minerały zawarte w ekstraktach z pokrzywy oraz pestek winogron dbają o właściwe odżywienie mojej skóry. Jest to wszystko, czego ona potrzebuje, w dokładnie dobranych ilościach, co jest wynikiem badań laboratoryjnych przeprowadzanych przez najlepszych specjalistów. Odzyskała ona swoją gładkość, naturalny koloryt i wciąż mam wrażenie, że lśni jakimś wewnętrznym, magicznym blaskiem. Nonacne już pozostanie dla mnie numerem jeden, gorąco zachęcam do jego stosowania i powiedzenia pryszczom do widzenia.

CHCĘ POZBYĆ SIĘ TRADZIKU W BEZPIECZNY I NATURALNY SPOSÓB!