Bez kategorii

Krem na trądzik różowaty Acnerose – opinie, efekty, cena. Moja recenzja po zastosowaniu

Trądzik różowaty to problem wielu osób dorosłych. Także mój. Od lat się z nim zmagam, wypróbowując różne produkty, które w teorii mają mi pomóc. Korzystałam już z punkowych maści na trądzik, żelów oczyszczających, maseczek, ale jak dotąd efekty były mizerne. Tym razem postawiłam na firmę Acnerose, a dokładniej na krem na trądzik różowaty na dzień. Dowiedziałam się o tym specyfiku, przeszukując internet. Pomyślałam, co mi szkodzi i zaczęłam kurację.

Krem na trądzik różowaty Acnerose – działanie

Krem na trądzik przeznaczony jest dla wszystkich osób, które zmagają się z problemem trądziku różowatego. Jego głównym zadaniem jest likwidacja zaczerwienień oraz zapobieganie powstawaniu nowych wyprysków. Na ulotce znajdziemy informację, że przyspiesza gojenie się istniejących na twarzy zmian, a dodatkowo świetnie sprawdza się jako baza podkładowa pod makijaż.

kobieta z trądzikiem na twarzy

Czy jednak działanie kremu na trądzik Acnerose w rzeczywistości jest takie, jak przedstawiają to reklamy? Według mnie nie do końca. Być może krem nadaje się jako baza pod makijaż, jednak na trądzik nie jest skuteczny. Zobaczmy jednak, co kryje się w tym produkcie.

Krem na trądzik różowaty Acnerose – skład

Muszę przyznać, że produkt ma dosyć oryginalny skład, w którym pojawia się między innymi:

  • Bisabolol – substancja przeciwzapalna i przeciwbakteryjna;
  • ekstrakt z lukrecji – produkt łagodzący podrażnienia;
  • olej z glistnika – również łagodzi;
  • ekstrakt z zielonej herbaty – oczyszcza;
  • ekstrakt z kasztanowca – nawilża.

Ok, z takim składem możemy się spodziewać cudów, dlaczego więc nie likwiduje trądziku różowatego? Zapytałam o to znajomą dermatolog, która wyjaśniła mi, że pomimo większości naturalnych składników w kremie, nie są to produkty, które działają najskuteczniej. Mogą poprawić kondycję skóry i nawilżyć ją, jednak nic poza tym.

Krem na trądzik różowaty Acnerose – opinie

Okazało się, że podobną opinię o kremie Acnerose mają również inni specjaliści od pielęgnacji twarzy. Polecają ten produkt bardziej jako środek nawilżający lub wspomnianą wcześniej bazę pod makijaż. Ostrzegają również, że osoby z trądzikiem różowatym mogą być zawiedzione brakiem efektów w zakresie likwidacji problemu.

kobieta z trądzikiem na twarzy

Krem na trądzik Acnerose – cena

Ile wydałam na jedno opakowanie kremu? Ponad 90 złotych. Jeżeli preparat okazałby się skuteczny, nie narzekałabym, ale tak.. wolałabym wydać te pieniądze na coś lepszego. Dodatkowo znajoma wyznała mi, że krem na trądzik różowaty na dzień działa skuteczniej, jeżeli zakupię inne produkty z tej firmy, bo tylko wtedy kuracja będzie kompletna. To ile mam tego kupować? Nie ma mowy, postanowiłam poradzić się na forum i poszukać innego preparatu na trądzik. W taki sposób natrafiłam na tabletki Royal Skin 500.

Royal Skin 500 na każdą postać trądziku

Royal Skin 500Użytkownicy forum przedstawili Royal Skin 500 jako produkt, który pokona każdy rodzaj trądziku. Byłam zaciekawiona, zwłaszcza, że zauważyłam, iż w składzie tabletek znajduje się między innymi:

  • biotynę;
  • kwas hialuronowy;
  • kolagen morski;
  • kwas l -askorbinowy, czyli witamina C;
  • cynk.

Rzadko widuje się tak ciekawe składniki w tabletkach na trądzik, a dodatkowo witamina C ułatwia wchłanianie substancji odżywczych. Pomyślałam – to może być dobre i zamówiłam pierwsze opakowanie.

Aktualizacja:

Royal Skin 500 – nr na polskim rynku!

Royal Skin 500Wystarczył dwa tygodnie, aby trądzik na mojej twarzy zniknął całkowicie. Mało tego, moja skóra po prostu lśni. Nie, nie jest tłusta, ale rozświetlona, ładna i gładka. Cieszę się niezmiernie, że zdecydowałam się na zakup tabletek Royal Skin 500, jak dla mnie są one zdecydowanie najlepszym produktem na trądzik, jaki możemy wybrać. Tylko 139 zł wydane na opakowanie to niedużo za tak dobre efekty! Wiele osób pisze do mnie z zapytaniem, gdzie można kupić Royal Skin 500. Już wyjaśniam. Oryginalny produkt znajdziecie tylko na stronie producenta! Nie ma sensu stawiać na tańsze półśrodki, lepiej wydać więcej, ale cieszyć się dobrymi efektami. Poza tym, na drugie opakowanie dostałam już pierwszy rabat, a stali klienci podobno mogą liczyć na jeszcze większe zniżki.