Bez kategorii

LaktoCer Zn – moje opinie po stosowaniu

Dobry wieczór ponownie! Dzisiaj na blogu bierzemy na tapetę lek, który ma wspomóc zwalczanie trądziku, czyli LaktoCer Zn. Pod tą niezwykle skomplikowaną nazwą kryje się suplement diety, który powinien pomóc tym z Was, którzy tak jak ja borykają się z cerą trądzikową. Jeśli masz już dość pryszczy, zaskórników, tłustej cery i blizn, to sprawdź czy ten suplement diety może pomóc Ci w walce o czystą cerę, czy jest kolejnym z bubli, na który nie warto tracić czasu.

LaktoCer Zn


LaktoCer Zn – o leku

LaktoCer Zn to suplement diety który został opracowany na bazie laktoferyny. Czym takim jest ten magiczny składnik mający pomóc osobom walczącym z trądzikiem? Jest to związek obecny przede wszystkim w mleku i produktach mlecznych. Ma on właściwości przeciwzapalne i przeciwbakteryjne. Podczas badań prowadzonych nad laktoferyną jako środkiem przeciwtrądzikowym udowodniono, że ten składnik zmniejsza zmiany trądzikowe oraz wydzielanie sebum. LaktoCer Zn powstał nie tylko na bazie laktoferyny. W jego składzie znajdziemy również pomocny w walce z trądzikiem cynk. Jeśli chodzi o opinie to te są niezwykle wyważone. Niektóre osoby uważają, że pomógł w małym stopniu, inne z kolei są bardzo zadowolone z tabletek. No cóż, jestem bardzo ciekawy jak to będzie u mnie. Jeśli chodzi o dostępność leku to znajdziecie go w niemal każdej aptece i to za niewielką kwotę ok. 30 zł. Producent leku radzi przyjmować dwie tabletki dziennie. Przejdźmy więc do testowania.

LaktoCer Zn – opinie po tygodniu stosowania

Łykam tabletki już od tygodnia jednak póki co nie zauważyłem żadnej poprawy. Muszę jednak zaznaczyć, że nie spodziewałem się efektów po tak krótkim czasie. Zobaczymy więc jak to będzie dalej.

LaktoCer Zn – opinie po miesiącu stosowania

Za pierwszą zauważoną zmianę jaką przyniósł lek należy uznać ograniczenie wydzielania sebum. No i to… byłoby na tyle. Oprócz tego żadnych zmian na cerze. Krosty jak wyskakiwały, tak wyskakują nadal. Blizny cały czas bez zmian. To samo dotyczy zaskórników. Teraz mogę jasno już określić, że to jeden z kolejnych rynkowych bubli, który nie warty jest testowania ani poświęcania Waszego czasu.

Alternatywa, czyli Royal Skin 500

Royal Skin 500

Przeglądając ostatnio ranking tabletek na trądzik trafiłem na komentarze, w których ktoś bardzo szczerze polecał Royal Skin 500 jako tabletki, które są niezwykle skuteczne w walce z trądzikiem. Jako, że moja cera jest w stanie tragicznym, to postanowiłem zainwestować w tę nowość. Royal Skin 500 pojawił się więc też i w mojej kosmetyczce. Zacznę jednak od informacji dotyczących tego suplementu. W skład tych tabletek wchodzą takie substancje jak:

  • kwas l-askorbinowy;
  • kwas hialuronowy;
  • cynk;
  • kolagen typu morskiego;
  • biotyna.

Wszystkie składniki mają wykazywać silne przeciwbakteryjne i przeciwzapalne działanie. Dodatkowo Royal Skin 500 powinien rozprawić się z nadprodukcją łoju i bliznami po dawnych zmianach. Oprócz tego tabletki te mają działać i trafiać w źródło problemów, co sprawi, że pozbędziemy się trądziku na długo. Tabletki te są przeznaczone zarówno dla osób młodszych, które borykają się z trądzikiem w okresie dojrzewania oraz tych starszych, których ten problem dotknął w życiu dorosłym. Lek możemy zamówić bezpośrednio na stronie producenta oczywiście bez recepty. Jeśli chodzi o przyjmowanie to podobnie do LaktoCer Zn należy przyjmować 2 kapsułki dziennie. Oznacza to, że jedno opakowanie leku starcza nam na miesiąc. Przechodzimy więc do testowania.

Po tygodniu stosowania

Nie zapeszajmy ale jest naprawdę dobrze. Przede wszystkim widać to, że lek zaczął działać. Moje sebum zostały ograniczone, a w dodatku zmniejszyła się widoczność porów, czy blizn. Mam także takie wrażenie jakby nowe zmiany po prostu przestały wyskakiwać. Z niecierpliwością testuję więc dalej.

Po miesiącu stosowania

Royal Skin 500Wybrałem już jedno całe opakowanie, a moja cera wygląda naprawdę rewelacyjnie. Nowe zmiany nie wyskakują. Pozbyłem się także zaskórników. Co więcej, moja cera jest gładka i przede wszystkim nie przetłuszcza się. Nie muszę jednak martwić się o jej dodatkowe nawilżanie. Royal Skin 500 zadbało o to, aby moja twarz nie była zbyt przesuszona. Jeśli chodzi o blizny to te również w znacznym stopniu zaczęły się zmniejszać. Po przetestowaniu mogę więc powiedzieć z czystym sumieniem, że polecam te tabletki każdemu. Ja z pewnością kupię drugie opakowanie. Jeśli więc Ty także masz problem z cerą trądzikową, to nie czekaj i zakup nowość na rynku, czyli suplement diety Royal Skin 500. Z Tymi tabletkami trądzik nie będzie musiał być już Twoim problemem.

One Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.