Bez kategorii

Zorac żel, opinie o retinoidach używanych w leczeniu trądziku.

Wiele kobiet traktuje wypryski i pryszcze jako drobną przypadłość kosmetyczną, którą maskuje grubą warstwą makijażu. Może i to jest metoda, ale kiedy wieczorem zmywają twarz, to widoczne efekty takiej lekkomyślności mogą spowodować ciężki szok. Moje Panie, trzeba sobie w końcu zdać sprawę z tego, że trądzik to choroba, którą trzeba leczyć, a nie maskować. Najważniejsze oczywiście jest właściwe zdiagnozowanie jej przyczyn, a dopiero na ich podstawie dobiera się leki czy inne środki umożliwiające skuteczną kurację. Wizyta u dermatologa to dobra decyzja, a jednym z częściej przypisywanych leków jest żel Zorac, który pozwolę sobie dzisiaj opisać.

Siła tkwiąca w retinoidach.

Zanim rozpoczniemy kurację, powinniśmy wiedzieć, że Zorac zalicza się do retinoidów, najsilniejszych terapii stosowanych w leczeniu trądziku. Pozwala to na skuteczne poradzenie sobie z większością odmian tej choroby, nawet z najcięższymi przypadkami. Trzeba się jednak liczyć z pewnymi skutkami ubocznymi, takimi jak przede wszystkim podrażnienia skóry, które przy przedawkowaniu leków zawierających te pochodne witaminy A, mogą przerodzić się w stany zapalne.

Skład chemiczny żelu i jego działanie.

Zorac zawdzięcza swoją skuteczność składowi, w którym pierwsze skrzypce gra substancja o nazwie tazaroten, będąca właśnie syntetyczną pochodną witaminy A. Początkowo wykorzystywano ją w leczeniu łuszczycy, ale szybko okazało się, że może być również używany w przypadku trądziku, szczególnie tego, podowanego rogowaceniem naskórka. Tazaroten skutecznie radzi sobie nawet z intensywnym rogowaceniem, ale z drugiej strony nie powstrzyma nadmiernego łojotoku, drugiej częstej przyczyny powstawania pryszczy. Zorac jest ponadto całkowicie pozbawiony alkoholu przesuszającego cerę, a forma żelu znacznie ułatwia dokładne rozprowadzenie go na skórze.

Należy go używać maksymalnie dwa razy w tygodniu, smarując twarz na noc i pamiętając o jej jednoczesnym nawilżeniu. Zastosowałam się do tych wskazówek, ale niemal natychmiast pojawiło się swędzenie, momentami wręcz nie do zniesienia. Jego intensywność sprawiała, że miałam ochotę zdrapać sobie skórę z twarzy i leciałam do łazienki zmyć żel. Jednak najgorsze było to, że wągry i wypryski, zamiast znikać, zaczęły rosnąć, przybierając postać ogromnych, ropnych pryszczy. Po pewnym czasie co prawda zaczęły się zmniejszać, a część w końcu zniknęła, ale w międzyczasie skutecznie zniechęciłam się do Zoracu i czym prędzej wymieniłam go na Nonacne, tabletki na trądzik bez żadnych skutków ubocznych.

Nonacne – opinie o nim zachęciły mnie do kupna i stosowania.

O wykorzystywaniu suplementów w leczeniu trądziku przeczytałam naprawdę wiele ciekawych artykułów i to właśnie one sprawiły, że wybrałam Nonacne. Opinia, jaką mu wystawiono, nie pozostawia zbyt dużego pola do popisu konkurencji i dlatego te tabletki cieszą się tak dużym powodzeniem. Muszę przyznać, że dotychczas nie wierzyłam zbytnio w efekty działania podobnych środków, ale już kilkutygodniowa przygoda z Nonacne, sprawiła, że zmieniłam zdanie o 180 stopni. Jego skład to perfekcyjnie dobrane składniki, w dawkach pozwalających celnie uderzyć w przyczyny powstawania zmian na twarzy. Są ponadto wyłącznie naturalne, a swoją moc czerpią z natury, a nie sztucznych chemicznych substancji. Wyciągi z sarsaparilli, pokrzywy, pestek winogron i czerwonej koniczyny, znane i cenione od lat, to witaminy oraz substancje mineralne, których potrzebuje nasza skóra. Odżywiają ją, nawilżają oraz przyspieszają wszystkie procesy naturalnej regeneracji, błyskawicznie usuwając zmiany trądzikowe i lecząc jednocześnie wywołujące je przyczyny. Nonacne poradziło sobie z moimi pryszczami, a po kilku miesiącach kuracji nie mam ich już prawie wcale. Jednocześnie moja cera jest zawsze doskonale nawilżona, pozbawiona nieestetycznych przebarwień i idealnie wygładzona. Widząc takie efekty, zamówiłam kolejne opakowanie, 60 tabletek wystarczających na miesiąc, a zamówienie złożyłam na stronie producenta. Jest to wygodne rozwiązanie, dające nie tylko pewność kupna oryginalnego preparatu, ale również wyjątkowo atrakcyjną cenę, niecałe 160 złotych, jakiej nie może zaoferować żaden z pośredników. Warto też skorzystać z wielu promocji, a większą ilość opakowań Nonacne można kupić za o wiele niższą cenę.